Czerwiec i lipiec to te okresy, w których występuje duże natężenie kleszczy w przyrodzie. Nie tylko w lasach i parkach, ale coraz częściej również w miastach. Mieszkańcy obawiają się kleszczy, ale nie tylko ze względu samego ukąszenia czy wbicia się go w skórę, a raczej z powodu niebezpiecznych następstw zdrowotnych, które są z tym związane. Czy rzeczywiście powinniśmy się tego obawiać?

Kleszcz – choroby

Główną chorobą odkleszczową jest borelioza i kleszczowe zapalenie mózgu. To tych chorób obawiają się Polacy. Jednak to nie wszystkie zagrożenia, które powodują kleszcze. Nie można zapominać również o takich chorobach jak: anaplazmoza, babeszjoza, tularemia.

Borelioza wywoływana jest przez bakterie Borrelia burgdorferi przenoszone przez kleszcza, który jest zarażony. Pajęczak musiał wcześniej ukąsić na przykład sarnę lub zająca. Warto pamiętać, że będąc ukąszonym przez zarażonego kleszcza, nie zawsze musimy zachorować na boreliozę. Można temu zapobiec poprzez szybkie i poprawne wyciągnięcie kleszcza, które powinno nastąpić do kilkunastu godzin od wbicia się pajęczaka w skórę. Dlaczego to właśnie czas jest dla nas tak bardzo ważny? Chodzi przede wszystkim o to, że bakterie Borrelia burgdorferi uaktywniają się dopiero wtedy, gdy kleszcz wypełni się krwią żywiciela.

Borelioza prowadzi do chorób serca, układu nerwowego i stawów. Diagnozuje się ją poprzez wykonanie testów serologicznych, na które chory zostanie skierowany, jeśli objawy wskazują na prawdopodobieństwo zarażenia. Jakie są te objawy? To przede wszystkim rumień w miejscu ukąszenia, który z czasem się powiększa.

Jeżeli zdecydujemy się na wyciągnięcie kleszcza u lekarza (wystarczy udać się na SOR, do przychodni całodobowej lub lekarza pierwszego kontaktu), to pajęczak zostać poddany badaniu, które określi czy ten konkretny osobnik był nosicielem. Taka informacja dobrze ukierunkowuje dalsze leczenie osoby, która została ukąszona.

Kleszcz – jak wygląda?

Kleszcz należy do rodziny pajęczaków. Ma małą główkę, duży okrągły tułów oraz cienkie i długie „nogi”. Ma niewielkie rozmiary – od 2 do 4 mm.

Kleszcz – jak wyciągnąć?

W zapobieganiu chorobom odkleszczowym ważne jest nie tylko odpowiednie wyciągnięcie kleszcza, ale przede wszystkim przestrzeganie pewnych zasad podczas i po powrocie ze spaceru. Wybierając się na wycieczkę w plener, warto włożyć pełne buty oraz odzież z długim rękawem. Oczywiście nie jesteśmy się w stanie zakryć całkowicie, więc odsłonięte miejsca ciała warto spryskać specjalnymi preparatami odstraszającymi kleszcze. Po powrocie ze spaceru należy ściągnąć wierzchnie ubranie i wytrzepać je nad wanną. Następnie trzeba dokładnie oglądnąć skórę, również w takich nieoczywistych miejscach, jak zgięcia kolan, przestrzeń za uszami, między palcami.

Zauważając, że kleszcz wbił się w naszą skórę, nie trzeba panikować. Jeżeli tylko mamy taką możliwość, to warto udać się do lekarza pierwszego kontaktu, który profesjonalnie wyciągnie kleszcza. Można też kupić w pobliskiej aptece specjalne zestawy do samodzielnego wyciągania, które ułatwiają wykonanie całego zabiegu.

Removing a tick

Samodzielne usuwanie kleszcza:

  1. Łapiemy fałd skóry z kleszczem, by był on lepiej widoczny
  2. Łapiemy kleszcza za główkę
  3. Obracamy go poprzez tzw. wykręcanie (wystarczy pół obrotu w jedną stronę)
  4. Wyciągamy kleszcza do góry
  5. Odkażamy miejsce

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *